tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
Filmy edukacyjne
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


BLOG / NEWSY
Chile cz. V
 dodano: 16 Stycznia 2020


Blisko miesiac temu napisalem, ze Chile to kraj zamozny. To wrażenie z San Pedro de Atacama. Zaskoczyla mnie niesłychana czystosc krajobrazu, nigdzie nawet niedopalka (tak przy okazji pomyslalem o mlodych kolegach z Budowlanki co to kurza przy mostku od strony Kasprusi - na pewno przykladnie niedopalkuja do kosza?!), doskonala organizacja, dbalosc o przestrzeganie przepisow ochroniarskich; przy mnie przewodnik wyprosil rodzine z psem z parku (w Chile i Argentynie na szczescie, jak w wiekszosci parkow narodowych na swiecie, nie wolno wchodzic z psami). Co do przestrzegania przepisow to pewna pani parkowa zrobila z tego groteske. Podczas ogladania zachodu slonca zebral sie tlum ludzi na krawedzi klifu. Zadnego szalu nie bylo, ale przyuwazylem, ze owa dama zwracala uwage ludziom, jesli ich aparat lub chocby jedna noga statywu ustawiona byla 10 cm za lancuchami wyznaczajacymi strefe poruszania sie. Nieodpowiedni ludzie na pewnych stanowiskach moga skutecznie osmieszyc najlepsze intencje. Ale Chile nie jest zamoznym krajem, nie jest tez czystym krajem. Nie jest moze takim szambem jak Boliwia czy Peru, ale jest to jednak trzeci swiat. Gdy sie przeglada statystyki (PKB i takie tam) to Chile w rankingach stoi obok Polski, ale nigdzie w Polsce nie zobaczycie takiej biedy. Krotko piszac Chile to kraj ogromnych nierownosci spolecznych. Gdzies zyja sobie owi wlaciciele kopaln (nie wiem gdzie, bo ja sie krece wsrod biedoty) i tworza ta statystyke, ale na zycie zwyklego Miguela to sie nie przeklada. Stad te zamieszki w Santiago dwa miesiace temu. Wg mnie socjalisci jak PIS (co pieniazki rozdaja) i kapitalisci, jak .... (nie znam w Polsce takiej partii) co nie sa od dzielenia a od gromadzenia kapitalu, powinni rzadzic dwie kadencje i to powinno byc wpisane do konstytucji. Jak socjalisci rzadza za dlugo, czego Wenezuela, Boliwia, Argentyna doswiadczyla to wszystko sie posypie, bo z pustego i Salomon...... Jak zbyt dlugo rzadza kapitalisci to dochodzi o stworzenia klasy oligarchow, jak w Rosji a reszta to skrajna nedza (polecam lekture Niezawisimaja Gazjeta lub Moskowski Komsomolec). W USA jest optymalnie, raz Republikanie, raz Demokraci.
Tymczasem jestem w Santiago. Wokol mojego hotelu jest gigantyczy bazar rzeczy nikomu niepotrzebnych, jak w tysiacach miejsc na swiecie. Chcialbym kiedys zglebic ten fenomen handlowania, bo w tym musi tkwic jakas tajemnica, dla zwyklego zjadacza frytek i kurczakow niepojeta. Jak to sie oplaca?!. Kiedy rano szedlem wymienic walute a handlarze rozstawiali swoje stoiska, zastanawialem sie, jak ktos dotrze do pani sprzedajacej skorzane paski do portek, wcisnietej w tysiace straganow i miliony sklepow, gdzie wszedzie jest to samo?!. Kilka godzin pozniej niespiesznie, plynac fala "a paczy", ramie w ranie, noga za noga, przyuwazylem owa pania...nie mogaca odgonic sie od klientow! Swiat potrafi zaskakiwac.
Wczoraj odwiedziłem park narodowy, gdzie rosna araukarie. Wg mojej mocno subiektywnej klasyfikacji opartej na poziomie zdziwienia sie, 15 lat temu lasy z araukariami w innym parku uznalem za najpiekniesza formacje lesna, i w ogole roslinna na swiecie. I po kolejnej wizycie w tym lesie potwierdzam jest to arcydzielo przyrody. Moj ranking na ta chwile wyglada nastepujaco (zaznaczam nie widzialem nigdy sekwoi w Kalifornii); 1. lasy araukariowe (Chile), 2. zawsze zielone wilgotne lasy zwrotnikowe (Nowa Zelandia), 3. zarosla subalpejskie (Uganda), 4. sawanna z baobabami (Tanzania), 5. wilgotne lasy rownikowe Jeziora Wiktorii. Mabira Forest (Uganda). 6. lasy Kaurii (Nowa Zelandia), 7. wilgotne lasy rownikowe Tarutao (Tajlandia), 8. lasy bukowe i dabrowy Parku Narodowego Djerdap (Serbia) 9. Josua Forest (Zanzibar Tanzania). 10. Dobrocky Prales (Slowacja).
Dzis przydlugawo, bo swieta ida (w upalnym Santiago tez sa Mikolaje i choinki, ale jakos to nie pasuje do tutejszych realiow klimatycznych) i od internetu trza sie oderwac. Do tematow wycieczkowych wrocimy w marcu. Tak mysle.

23.12.2019 Santiago de Chile





«« Powrót do listy wiadomości
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   297



POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2020  ::  9403048 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 11