tu jesteś:   STRONA GŁÓWNA
Poznaj Tatry
NATURA
   Zielony Świat Tatr
   Zwierzęta Tatr
   Klimat, Skały i Wody
   Kronika wydarzeń przyrod.
KULTURA
   Historia
   Etnografia
Filmy edukacyjne
AUDYCJE RADIOWE
ATLAS ROŚLIN
ATLAS GRZYBÓW
ATLAS ZWIERZĄT
PANORAMY TATR
INNE GÓRY
BLOG / NEWSY
WSPÓŁPRACA


Zwierzęta Tatr
Kozica
Kozica w Nowej Zelandii
strona: 2/2    1 2 

Do góry nogami

Spośród wielu udanych i nieudanych prób introdukcji i aklimatyzacji kozic najciekawsza jest chyba historia sprowadzenia ich na Nową Zelandię.

Myślano o tym już od 1888 r., ale dopiero w 1907 udało się pozyskać 8 kozic – 2 capy i 6 kóz, w tym dwie ciężarne, które po sześciotygodniowej podróży dotarły na Wyspę Południową. Wypuszczono je u podnóży Góry Cooka, najwyższego szczytu Nowej Zelandii. Przesiedlone kozice pochodziły z Austrii i były darem cesarza Franciszka Józefa I. W 1913 r. dołączyły do nich kolejne dwa osobniki, sprowadzone także z Austrii, z tym że jeden z nich po wypuszczeniu na wolność żył bardzo krótko. Został bowiem zastrzelony przez przewodnika, gdy ponoć zaatakował grupkę turystów. Niecodzienny wypadek agresji, praktycznie nienotowanej u kozic, tłumaczono tym, że cap przez kilka lat był trzymany w niewoli.

Kozice szybko zaaklimatyzowały się w nowej ojczyźnie, chociaż gdy na świat przychodziły pierwsze młode, na półkuli południowej była już jesień. Ich zegar biologiczny szybko się jednak dopasował do odwróconych pór roku. Kozice na Nowej Zelandii rodzą się obecnie od listopada do stycznia, a ruję mają w maju i czerwcu. Poza człowiekiem nie mają wrogów. Czasem giną w lawinach. Dzięki niewielkiej śmiertelności i odpowiednim warunkom środowiska już w 1920 r. ich liczba zbliżyła się do setki. Uważa się, że kozice, były najszybciej rozprzestrzeniającym się gatunkiem spośród wszystkich kopytnych sprowadzonych na Nową Zelandię. Oceniono, że ich zasięg rozszerzał się średnio 10 kilometrów na rok, licząc od miejsca wypuszczenia.

W latach 1921–22 objęto kozice ochroną łowiecką. Później jednak przyszła refleksja. Szybko rozmnażające się obce gatunki, w tym kozice, stały się zagrożeniem dla rodzimej fauny i flory nowozelandzkiej wyspy. W 1930 r. wyjęto je spod prawa. Rozpoczęła się eksterminacja. W latach 1936–1968 strzelcy zakontraktowani przez nowozelandzki rząd zastrzelili 82 tysiące kozic. Prywatni myśliwi zabili w tym czasie trudną do oszacowania liczbę tych zwierząt, prawdopodobnie kolejnych kilka lub kilkanaście tysięcy. Od kul ginęły także ciężarne matki i nowo narodzone młode. Kozice zdychały również od trucizny używanej do redukcji populacji jeleni. Nie na wiele się to zdało i z czasem zaprzestano tak intensywnej eksterminacji. Dziś Wyspę Południową zasiedla kilkunastotysięczna populacja kozic. Wszystkie są potomkami 10 osobników sprowadzonych tu na początku XX wieku. Nawet biorąc pod uwagę, że założycielską pulę genową wzbogacały dwa koźlęta przywiezione w formie embrionalnej, efekt końcowy wydaje się być nieprawdopodobnym wręcz sukcesem. Oczywiście o ile zapomni się o negatywnym wpływie na rodzimą przyrodę Nowej Zelandii.

(tzk)

1 2 
strona: 2/2    1 2 
«« Powrót do listy
    Drukuj     Wyślij znajomemu    Ilość odwiedzin   11272

POZNAJ TATRY Copyright © MATinternet s.c. - Z-NE.PL - ZAKOPANE 1999-2022  ::  11682947 odwiedzin od 2007-01-09   ONLINE: 6